jacek_01.jpg
Menu główne
Strona główna
O autorze
Poezja
Proza
Esej
Napisz
Szukaj
Gościmy
Aktualnie jest 12 gości online

Ostatnio odwiedzane
 
Strona główna
 
Szukaj w serwisie
Minister Tomasz Arabski, w imieniu Premiera Donalda Tuska
Po liście skierowanym do mnie przez Ministra Tomasza Arabskiego, w imieniu Premiera Donalda Tuska – mającym stanowić odpowiedź na apel około 55 tysięcy osób – akcja zbierania podpisów została na razie zakończona. Dziękuję sygnatariuszom. List Ministra Arabskiego w załączeniu.
    Z listu dowiedziałem się, że Premier Donald Tusk zdecydował, aby nie podejmować żadnych kroków związanych z apelem o powołanie międzynarodowej komisji technicznej do zbadania przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, w obecności katyńskich mogił. Jak czytamy w liście, Premier Donald Tusk uważa dotychczasowe swoje decyzje w sprawie śledztwa, techniczne i prawne – za optymalne i wystarczające.
Czytaj całość...
.

W czwartek 27 maja 2010 o godz. 14 złożyłem w Biurze Podawczym Premiera RP dotychczas zebrane podpisy pod apelem o powołanie międzynarodowej komisji, badającej przyczyny katastrofy Pod Smoleńskiem. Było ich 40.000 (czterdzieści tysięcy). Razem z jednocześnie złożonymi podpisami, które zebrał Ruch 10 Kwietnia – ich liczba przekroczyła 51 tysięcy.
      Akcja zbierania podpisów trwa. Dziękuję wszystkim, którzy złożyli swoje podpisy, poparli te działania i którzy biorą udział w naszych akcjach. Wszystko to nie było by możliwe bez Waszego szerokiego zaangażowania.
     Dotychaczasowe działania polskiej i rosyjskiej komisji potwierdzają konieczność powołanie bezstronnej Międzynarodowej Komisji w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.

Warszawa, 27 maja 2010                           Jacek Trznadel


LIST OTWARTY

Do Prezesa Rady Ministrów RP
Donalda Tuska

     Ze względu na wyjątkową wagę dla Polski katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, w dniu 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej, Lech Kaczyński, i osoby kierujące najważniejszymi Instytucjami Państwa Polskiego, i ponieważ miało to miejsce nie w Polsce, lecz na terenie innego państwa –
     
zwracam się do Pana, Panie Premierze, o powołanie niezależnej, Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy. Wnioski takiej Komisji, z udziałem najlepszych światowych ekspertów, miałyby podstawowe znaczenie dla opinii publicznej i dla historii.

prof. dr hab. Jacek Trznadel
Przewodniczący Rady
Polskiej Fundacji Katyńskiej

Warszawa, 19 kwietnia 2010


UWAGI DO PROCESU

UWAGI DO PROCESU:
NINA KARSOV VERSUS JACEK TRZNADEL

     Nina Karsov-Szechter wytoczyła mi proces z powodu wydania w 1998 r. opracowanego przeze mnie tomu pism Józefa Mackiewicza o Katyniu (rozprawa 9 XII 2009, 9:00, Sądy Leszno, Warszawa).
     Pierwszym i podstawowym zarzutem w pozwie procesowym jest twierdzenie, że wydając w 1998 r. pisma Józefa Mackiewicza o Katyniu, naruszyłem prawa nie tylko Niny Karsov – ale samego Józefa Mackiewicza, który nie życzył sobie wydawania swoich książek w Polsce:
     „Wydanie książki J. Mackiewicza było całkowicie sprzeczne z wolą autora”. (z pozwu sądowego Niny Karsov-Szechter)
     
Jest to niewątpliwe procesowy wymysł powódki, która nigdy nie potrafiła – i nawet nie próbowała, mimo publicznych protestów – przedstawić dowodu na swoje twierdzenie, że Mackiewicz nie chciał, aby jego książki były wydawane w Polsce. Jak można traktować pozew, w którym mówi się nieprawdę wobec Sądu, ale także opinii publicznej i próbuje narzucić taki sąd pozwanym? Oto, co pisała Nina Karsov wkrótce po uzyskaniu sądowego potwierdzenia testamentu, przyznającego jej prawa do Mackiewicza:

Czytaj całość...
RYMKIEWICZA FALSYFIKAT O POWSTANIU

I. KINDERSZENEN

     Fortepianowe Kinderszenen Roberta Schumanna w nagraniu Vladimira Horovitza to wykonanie delikatne, ale wyjątkowo nasycone. Kilka minut utopijnego, uroczego świata dziecinnego raju. Wiek XIX. Jaki związek ma książka Rymkiewicza z nadanym jej schumannowskim tytułem? Raj dziecinny i okrutne zdarzenia w warszawskim powstaniu ’44. Jednak autor, ukazany tu jako dziecko, nie był w czasie powstania w Warszawie. Jeśli nie był wtedy pod bombami to dzieciństwo miał rzeczywiście cudowne. Muzyka może się odnosić do tej idylli dziecięcej, ale co z okrucieństwem powstania? Tragiczna drwina? Czy to drwina z niemieckości, która u Schumanna stworzyła idyllę, a w czasie okupacji i powstania warszawskiego – koszmar? Czy chodziło o pokazanie, że pomimo tej wspaniałej niemieckiej kultury i muzyki, Niemcy zdolni są do największych potworności w historii? Ale chyba żaden Niemiec nie przymierzyłby Schumanna do obrazu Drezna bombardowanego przez tysiące samolotów alianckich w lutową noc 1945 roku. Miasta zamienionego w morze płomieni i gruz.
      W takiej wyrafinowanej literackiej metaforze epatowanie kontrastem: proszę, tu niemieckie ludobójstwo i tu – niestety – ta sama kultura w innym, wspaniałym artystycznym wydaniu! – wydaje mi się nadużyciem. Porównywanie rzeczy, nie nadających się do porównania, nie licujące z powagą takiego tematu. Literacki parnas stylistyczny w zestawieniu z ludzkim dramatem.

Czytaj całość...
FILM ANDRZEJA WAJDY "KATYŃ"
     MIĘDZY FIKCJĄ A KICZEM

     Uwagi o filmie Andrzeja Wajdy Katyń zapisuję w formie luźnych refleksji, na ogół tak jak nasuwały mi się podczas oglądania filmu. Nie tworzą może w ten sposób jakiejś uporządkowanej całości, zaletą jednak jest spontaniczność tych refleksji. Wypowiadałem je po raz pierwszy na publicznej dyskusji panelowej, zorganizowanej w Wojskowym Biurze Badań Historycznych 25 X 2007 r., a następnie opublikowanej jako: „Film Andrzeja Wajdy «Katyń» jako forma przekazu historycznego o zagładzie polskich elit” – w „Wojskowym Przeglądzie Historycznym” 2007, nr 4.
Czytaj całość...
copyright© Jacek Trznadel 2003-2010